Posty

Czy w wynajętym mieszkaniu jesteśmy u siebie?

 Jedną z kwestii, z którą większość ludzi mierzy się w swoim życiu na etapie studiowania, jest wyprowadzka od rodziców. Wynika to z dominacji we współczesnym świecie zachodnim modelu rodziny, w której usamodzielnienie się każdego kolejnego pokolenia wiąże się z zakładaniem nowego, własnego gospodarstwa domowego. Konstytucja RP w teorii zakłada prowadzenie polityki sprzyjającej zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych społeczeństwa, praktyka jednak rysuje się o wiele mniej kolorowo. Słabo rozwinięte budownictwo socjalne, jak również specyfika systemu kapitalistycznego, uniemożliwiają młodym ludziom chcących żyć „na swoim” zyskanie do dyspozycji mieszkania w sposób tak prosty, jak powinno się oczekiwać. Marek Krajewski w swoim tekście „Normalnie substandardowo” cytuje spostrzeżenia Piotra Olecha, który przytacza dane statystyczne dotyczące Polski; wynika z nich, że ponad 1/5 obywateli Polski mieszka w warunkach, w których na jeden pokój przypada dwie lub więcej osób (Krajewski, s. 4...
W jaki sposób kultura popularna negocjuje wzorce męskości? Wchodząc do kiosku koło kolorowych magazynów dla pań coraz częściej można zobaczyć całkiem pokaźną sekcję magazynów przeznaczonych dla mężczyzn. Mogłoby się wydawać, że będą one całkowicie odbiegać od tego co jest sprzedawane kobietom. Nic bardziej mylnego. Na większości okładek można zobaczyć  mężczyzn z pokaźną muskulaturą i nagłówkami obiecującymi, że zdradzą jak się odpowiednio ubrać, jak zachować w stosunku do kobiet i jak poprawić swoje ciało w jak najkrótszym możliwym czasie. Kiedyś istniało przekonanie, że mężczyzna powinien być zadbany, ale nie powinien poświęcać swojemu wyglądowi zbyt dużo uwagi. To była domena kobiet. Jednak w ostatnich latach diametralnie zmieniło się nastawienie w tej kwestii. Prym w tej tematyce wiodą takie magazyny jak Men’s Health czy Logo. Tworzą one wizerunek mężczyzny sukcesu. Prezentowany w nich mężczyzna idealny to taki który ma wysportowane ciało, modną szafę i zna się na ...

Czy jesteśmy zmuszani do wyboru?

Dzisiejszy, kapitalistyczny świat otwiera przed nami ogrom możliwości – możemy być kim chcemy i robić to, co chcemy (o ile oczywiście posiadamy niezbędne ku temu środki finansowe i żyjemy w sprzyjających warunkach społeczno-politycznych). Każda sfera życia została zdominowana przez wybór, a ponieważ ciężko jest znać się na wszystkim, przed podjęciem nawet najmniejszej decyzji powstrzymuje nas poczucie, że nie jesteśmy odpowiednio wykwalifikowani, mamy za mało danych, zwracamy się więc w stronę ekspertów – coachów, dietetyków, blogerki modowe, lub sięgamy po poradniki. Wszędzie słyszymy, że powinniśmy zmienić siebie, odkryć swoje prawdziwe ja, wziąć życie w swoje ręce. Decyzje podejmowane są na poziomie nieświadomości, ważny jest wpływ społeczeństwa, wybór jest emocjonalny a nie racjonalny – podejmując decyzje poddajemy się presji otoczenia, odczuwamy lęk przed tym co powiedzą inni, jak ocenią nasz wybór. Stojąc przed wielością alternatyw panikujemy i podejmujemy najprostsze decyzj...

Czy popularna prasa kobieca może być sojuszniczką feminizmu?

Prasa i magazyny kobiece, pomimo rozkwitu internetowych form mediów, nadal mają znaczące miejsce w życiu codziennym wielu kobiet. Dzięki stronom internetowym również mają dostęp do nich młode dziewczyny i nastolatki, które zdecydowanie rzadziej sięgają po papierowe wersje magazynów, chyba że dla wydrukowanych w nim kuponów na zakupy z rabatem. Od lat 70 czasopisma mają duży wpływ na kształtowanie się kobiecych umysłów i postrzegania świata, warto więc zadbać o to, co się w nich znajduje. Niestety, w moim przekonaniu popularna prasa kobieca nie jest sojusznikiem feminizmu. Choć w dzisiejszych czasach niektóre magazyny, jak Elle, starają się zwrócić uwagę na problemy równości płci (co oczywiście jest godne pochwały), to jednak nie uważam, by całkowicie sprzyjały feminizmowi.                 Większość gazet dla kobiet nadal jest w latach 90, publikując artykuły, które są mocno osadzone w zastałych ramach stereoty...