Czy w wynajętym mieszkaniu jesteśmy u siebie?
Jedną z kwestii, z którą większość ludzi mierzy się w swoim życiu na etapie studiowania, jest wyprowadzka od rodziców. Wynika to z dominacji we współczesnym świecie zachodnim modelu rodziny, w której usamodzielnienie się każdego kolejnego pokolenia wiąże się z zakładaniem nowego, własnego gospodarstwa domowego. Konstytucja RP w teorii zakłada prowadzenie polityki sprzyjającej zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych społeczeństwa, praktyka jednak rysuje się o wiele mniej kolorowo. Słabo rozwinięte budownictwo socjalne, jak również specyfika systemu kapitalistycznego, uniemożliwiają młodym ludziom chcących żyć „na swoim” zyskanie do dyspozycji mieszkania w sposób tak prosty, jak powinno się oczekiwać. Marek Krajewski w swoim tekście „Normalnie substandardowo” cytuje spostrzeżenia Piotra Olecha, który przytacza dane statystyczne dotyczące Polski; wynika z nich, że ponad 1/5 obywateli Polski mieszka w warunkach, w których na jeden pokój przypada dwie lub więcej osób (Krajewski, s. 4...